Kontakt
Biuro Regionalne
ul. Waliców 11
00-851 Warszawa
Od 8.00 do 20.00
Tel. (22) 583 95 56
Fax (22) 292 37 00
E-mail:
Referencje klientów
1. W 2008 roku razem z moim chłopakiem pożyczyliśmy samochód od mojego brata, aby pojechac wspólnie na kilka dni poza Warszawę. W pewnym momencie samochód jadący z nad przeciwka nie zachował należytej ostrożności i na łuku drogi zajechał na przejazd, przez co mój chłpopak był zmuszony do zjechania z drogi i wjechalismy do rowu uderzając w drzewo. Sprawcę tego wypadku policja nie odnalazła, bo zbiegł z miejsca wypadku, a ja z moim chłopakiem długo nie wiedzieliśmy co moża w tej sytuacji zrobic. Oboje bylismy powaznie poturbowani, złamania i liczne rany cięte, lepiej nie mówić i oczywiście samochód do kasacji. Po paru miesiącach dowiedzieliśmy się, że wtakich sytuacjach sprawami zajmuje się Ubezpieczeniowy fundusz Gwarancyjny. Przez kolejne kilka miesięcy, czekałam na reakcję po czym dowiedziałam się, że nie należy mi się odszkodowanie a argumenty, które podali były tak absurdalne i bez sensu, że zrozumieć treść chyba mógł tylko ten co to napisał. Następnie moja mama w rozmowie ze swoim kolegą w pracy dowiedziała się, że kiedyś powierzył podobną sprawę firmie odszkodowawczej, właśnie tej dla której poświęcam teraz czas, aby podziękować za pomoc. Po sporzadzeniu stosownej dokumentacji uzyskali dla mnie pierwsze pieniądze ... prosze sobie wyobrazić po miesiącu, gdzie ja czekałam prawie 8 na odpowiedź negatywną. Na ten moment sprawa toczy sie w sądzie, bo UFG nie chciało wypłacić tego o co rości dla mnie Europejskie Centrum Odszkodowań. Polecam serdecznie ich usługi, bo znają się na rzeczy i wiedzą jak skutecznie egzekwować należne pieniądze dla nas poszkodowanych.
Katarzyna W. - Warszawa
2. Witam wszystkich czytających i zastanawiających się, którą firmę wybrać... Moja sprawa nie należy do łatwych, ale w mojej wypowiedzi chcę się odnieść do tego w jaki sposób pomaga Europejskie Centrum Odszkodowań. Byłem pasażerem i doszło do wypadku, po którym moje życie zamieniło się w koszmar przez mnogość obrażeń jakie poniosłem. Na początku postanowiłem poszukać pomocy w Stowarzyszeniu z Warszawy ( nie powiem jakim ), które zajmuje się pomocą osobom poszkodowanym. Sprawą zajmowali się prawie przez rok po czym dostałem okło 25.000. Kolejne miesiące to była bezradność w działaniu tego Stowarzyszenia i nie wiedziałem co robić dalej. Szukając cały czas pomocy w rozmowie ze znajomym dowiedziałem się, że jest Europejskie Centrum, które może przyjrzeć się sprawie ( samej dokumentacji medycznej ) i po zweryfikowaniu da mi jasną odpowiedź co mogą dla mnie zrobić. Spodobała mi się taka propozycja i po trzech dniach zadzwoniono do mnie z bardzo dobrymi informacjami, że mogą uzyskać jeszcze " 5 X TYLE ", bo tak wynika z dokumentacji. Spotkałem się z agentem spisaliśmy dokumenty i po sześciu miesiącach dostałem decyzję z firmy ubezpieczeniowej na 130.000. To był dla mnie szok. Do dzisiaj nie mogę w to uwierzyć bo te pieniądze przywróciły mi siłę do życia, a dzięki ciągłej rehabilitacji, na którą mnie teraz stać, mój stan zdrowia się poprawia.. Myślę, że ta historia mówi sama za siebie czy warto. Pozdrawiam czytających serdecznie i życzę Wam abyście przede wszystkim nie doświadczali tak tragicznych sytuacji, ale jeśli już się Wam zdarzy to Europejskie Centrum Odszkodowań jest napewno tą firmą, która Wam pomoże na wysokim poziomie.
Krystian D. z Suwałk
3. Jechałem motorem zgodnie z przepisami, nagle samochód jadący przede mną bez powodu skręcił w lewo tarasując mi przejazd, no i bęc. W wypadku złamałem okolice nadgarstka, mocno się poobijałem i uszkodziłem oczywiście motor i to mocno. Gdy policja przyjechała na miejsce zdarzenia okazało się, że nie mam już aktualnych badan technicznych i jest to problem. Wystraszyłem się konsekwencjami, po czym zgłosiłem sie do mojego ubezpieczyciela, a ten powiedział mi, że w takiej sytuacji nie należy mi się odszkodowanie i temat odpuściłem. Wypadek był pod koniec września sezon się już kończył i sprawę naprawy motoru przełożyłem do przyszłego roku. W marcu zadzwonił do mnie kolega z pytaniem jak tam po wypadku, bo zna człowieka, który reprezentuje Europejskie Centrum i mogą mi pomóc za prowizję od tego co wywalczą. Zadzwoniłem i dowiedziałem się, że za motor jak najbardziej pieniądze są do uzyskania tylko może być uznane przez ubezpieczyciela tak zwane „ przyczynienie” się do zdarzenia, ze względu na brak ważnych badań technicznych. Podpisałem z nimi umowę, przekazałem pełnomocnictwo do prowadzenia sprawy. W kwestii moich obrażeń poniesionych w wypadku pomogli mi skompletować właściwą dokumentację medyczną, skierowali na dodatkowe badania. Z tego co się dowiedziałem to szkoda za motor jest całkowita i niebawem będą pieniądze, a za moje obrażenia wyszli na kilkadziesiąt tysięcy. Gdyby nie telefon od kolegi i przekazana informacja o takich firmach drogą pantoflową, To nikt by mi nie pomógł. Bardzo chciałem zostawić po sobie ślad, bo jeśli moja historia pomoże tylko jednej osobie to i tak wiele.
Daniel B. Wawa.
Certyfikaty
i nagrody
Nagroda WOŚP
Medal, jaki Firma EuCO otrzymała za kilkuletnią wspópracę z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy.
Referencje
"W 2008 roku razem z moim chłopakiem pożyczyliśmy samochód od mojego brata, aby pojechac wspólnie na kilka dni poza Warszawę..."
Katarzyna W. - Warszawa


